Idiota. Idiota. Idiota. Wspaniale wiedzieć co siedzi w głowie nastoletniemu chłopakowi. I miło też wiedzieć, co dla niego liczy się naprawdę. Bo na pewno nie przyjaźń. Przynajmniej nasza przyjaźń. Bo za to inna przyjaźń dla niego kwitnie i sam przyznał, że jest to dla niego ważniejsze niż ja. Ok.
Idiotka. Idiotka. Idiotka. Że mu we wszystko wierzyłam. Że byłam na tyle naiwna, by mysleć, że jestem dla niego ważna, że nasza przyjaźń cos dla niego znaczy. Piszę teraz opowiadanie, które pozwoli mi się trochę wyżyć w związku z nim. A tymczasem wmawiam sobie, że ludzie się zmieniają. Że życie się zmienia. Że zmieniamy swoje potrzeby i aspiracje.
Mnie zmieniły się wymagania co do przyjaciela. Dobra, w sumie to się nie zmieniły, tylko dopiero teraz spadły mi klapki z oczu. Po naszej wczorajszej rozmowie zrozumiałam wszystko. Tym razem na serio. Bo jeszcze nigdy nie powiedział mi czegos tak przykrego. I ja, beznadziejna idiotka, zawaliłam przez niego kolejną nockę. Bo się potrzebował wygadać. A teraz ja się potrzebuję wygadać. Ale nie jemu. Bo nie powiem mu, że jest idiotą i zachowuje się jak głupek. Zbyt bardzo mi jeszcze na nim zależy. Ale cóż. Jesli nadal będzie mi mówił takie miłe rzeczy, to pożegnam się z nim na stałe.
Kur.. dupek. dupeeeeeek!
JAK MOGĘ PRZEJMOWAĆ SIĘ KIMS TAKIM JAK ON?! DEBIL!
Hej, kobieto, spokojnie. Jeżeli jest debilem i boli cię to co ci mówi, to weź mu to wygarnij prosto w twarz, bo jak zachowuje się jak idiota, to nie ma innej możliwości niż wytłumaczyć mu co i jak i zobaczyć co on zrobi.
OdpowiedzUsuńczęsto używasz słowa idiota.