niedziela, 5 sierpnia 2012

Somebody Told Me.

003.pngSiema, ludzie, trzeba wstawać! Dzisiaj nie napiszę zbytnio nic składnego, zwłaszcza że dopiero wstałam, poza tym... nie wiem.
Somebody Told Me, czyli piosenka The Killers, ach. Mam mały dramat. Kiedy zaopatrzyłam się w płyty zespołu z zamiarem przesłuchania ich, zaczęłam zastanawiać się, skąd ja kojarzę tę nazwę, bo gdzieś niedawno ją widziałam. Dobra, nevermind, powiedziałam sobie, i odsłuchałam wszystkie krążki. Zajebista muzyka, myślę sobie po chwili. Kilka dni później kupuję gazetę Teraz Rock i widzę ogłoszenie Coke Live Music Festival, a tam co? The Killers, niespodzianka. No to kombinuję, jak się dostać na Coke Live, bilety za 125 zł i chyba nawet jeszcze coś zostało.Ale przychodzi tata i psuje wszystkie moje plany: 'Huehue, jedziemy wtedy do Pacanowa, który jest odległy tylko 100 km od Krakowa, więc jeszcze bliżej niż z Łodzi do Warszawy' i nikczemny uśmiech na twarzy. Widzi mojego wnerwa i mówi radosnym tonem: 'Nie martw się, zobaczysz, skąd pochodził Koziołek Matołek'. Jeeej, więc najbliższy weekend spędzę w Pacanowie, zabawa na sto dwa. ; )
Właśnie dlatego nie zaczynam przesłuchiwać The Muse, bo wiem, że coś mi strzeli do łba i mi się spodoba, a bilety na koncert w Atlas Arenie drogie jak cholera. -.-''
Mam fazę na Candice Accolę. Śliczna. <3
Dobra, później napiszę coś lepszego. Po prostu mi się nudziło i potrzebowałam z kimś pogadać, więc porozmawiałam... sama ze sobą? Takie trochę Forever Alone.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz