Czuję się jak jakaś męczennica. Pewnie pomyślicie, że przesadzam, ale nie wiecie wszystkiego. Niektóre sprawy trzeba przemilczeć i zachować dla siebie. ;C
Dzisiaj byłam u doktorowej. Mam problem. Muszę się wybrać do ginekologa. Cudownie, świetnie i wgl. Boję się tego człowieka. Ja tam nie pójdę, nie dam rady. : O Czy muszę być tak nienormalna, czy nie może być ze mną choć raz w porządku?!
Rodzice też niczego nie ułatwiają... Fight, fight, fight, oby tak dalej, to na pewno wszyscy wytrzymamy psychicznie. ;]
Byłam dzisiaj na 1. angielskim w nowej grupie - wyższa średnio - zaawansowana czy coś takiego. Dziwnie się czułam... Ciekawe czemu? Może dlatego, że były tam dwie dziewczyny o jakiś rok, dwa lata starsze ode mnie, a reszta kobiety dobrze po trzydziestce i facet w tym samym wieku, co one. ; o Nauczycielka była pod wrażeniem, że jestem w gimnazjum, także czuję się dumna. Chociaż to mi się udaje. Tylko po cholerę chcę studiować filologię angielską skoro pojadę do Anglii kiedyś i nie będzie mi to wgl potrzebne? W sumie to nie wiem, jak będzie wyglądała moja przyszłość itede, ale lepiej się zabezpieczyć. Lubię mieć wszystko zaplanowane. ; )Jutro kartkówka z chemii i gegry. Gegrą się nie przejmuję. Chemia mnie martwi - nie chcę dostać kolejnej jedynki, którą poprawię na piątkę. Dlatego powinnam się wziąć za siebie i odejść od kompa. ;C
Wiem, że notka dzisiaj taka bałaganiasta i nieposkładana, ale chyba właściwie odzwierciedla mój stan.. Ech. Będzie lepiej, co nie? :D
Did you just waste your breath
Asking me how I feel today
Or do you really want to know?
nie było chemii. ♥ uhuhu, rządzimy.
OdpowiedzUsuńco do j. angielskiego... przestałam lubić, bo już nie ma już takiego luzu... i panowie i pani z tyłu zaczęli mi działać na nerwy, nauczycielka w sumie też. ja ogólnie teraz strasznie się stresuję tym wszystkim i przez to gorzej mi idzie z tym przedmiotem. -,-
no bo w sumie nie miała z czego zrobić tej kartkówki z chemii. :D
OdpowiedzUsuńco do tego lekarza - nie martw się, musi być dobrze! ; )