
Zaczęła się nowa era! :D Widzicie te zmiany na blogu? Bylibyście ślepi, gdybyście nie zauważyli. Podoba Wam się? Oczywiście! A kogo to zasługa? Naszej kochanej, cudownej, uzdolnionej i najlepszej Fresy.
♥Wielbmy ją po wsze czasy, bo gdyby nie ona, nie potrafilibyście patrzeć na tego bloga, który, gdyby był domem mieszkalnym, byłby brudną, szarą kamienicą z poobdrapywanymi ścianami, schodzącym lakierem i zwisającymi oknami. No, to takie małe porównanie.
Olek znowu zaczął mnie spamować swoją czułością. Mam tego dosyć. Zwłaszcza w szkole, kiedy "pocieszał mnie" (wielki niedźwiedzi uścisk) po wiadomości od Dominiki, że dostała się do 2. etapu konkursu z ang. Teraz wszyscy robią wielkie oczy, o co chodzi.
Konkurs z angielskiego zawaliłam, podobnie z polskim. :C Sama nie wiem, co poszło mi gorzej, teraz trzeba czekać na wyniki. Najgorsze jest to, że to J.A.S.I.U. sprawdza mój konkurs polonistyczny. Boję się ośmieszenia. Zwłaszcza jak trzeba było zdania poprawić, to ja myślałam, że pod względem treści, bo jakoś gramatycznie wszystko mi pasowało. Zamieniłam więc, że 'prasa ręczna czy coś takiego funkcjonowała około czterysta lat' na cztery tysiące lat. Ja walę. Proszę, oby to sprawdziły inne nauczycielki.
Nadchodzi sielanka, moi drodzy. Skończyłam na razie konkursy, zaczyna się weekend. :D Cudownie.
awwww, jak miło, ale nie jestem aż taka cudowna. xD
OdpowiedzUsuńA przede mną dopiero czai się wizja chemicznego konkursu. o.O
a co do angielskiego i polskiego, to na pewno nie poszło ci tak źle!!!
OdpowiedzUsuńźle. boję się jak PJ zobaczy jakie tam głupoty powypisywałam .. :C
OdpowiedzUsuń