niedziela, 6 listopada 2011

Somehow Someday.

Nie wyrobiłam długo z Hilary Duff = zaczęłam ponownie słuchać rocka = mój nastrój się pogorszył = jestem niemiła.
Wrrr.. mam ochotę kogoś walnąć i chyba wiem, komu przywaliłabym najchętniej. Są dwie takie osoby. Nie będę jednak wymieniać tutaj ich imion ani ksywek. Istnieje wielkie niebezpieczeństwo.
Na dodatek jestem na siebie wkurzona za zmarnowanie weekendu. Grałam sobie cały czas w tenisa (oj, nie łudźcie się, że na dworze, tylko na kompie -.-) i po prostu olałam naukę, lekturę i pd. Kurdeee, jestem beznadziejna.
Muszę jeszcze uzupełnić testy z chemii, wszystkie grupy, by się nauczyć i dostać 5, która podniosłaby moją wspaniałą średnią. Muszę też się wziąć za opooo! Za długo się zastałam, no, aż wstyd. -.-
A wczoraj oglądałam najlepszy horror jaki kiedykolwiek powstał - Naznaczony. Jeju, ludzie, to jest lepsze niż japońskie horrory, o których miałam takie dobre zdanie. Zginęła tu jedna osoba tylko, ale za to 2/3 filmu spędziłam pod kołdrą, a raz nawet krzyknęłam. Ja walę. Masakra jakaś. A ja na to chciałam iść do kina. xDDD Nie wiem jak bym wytrzymała bez kołdry. No i to chyba było w 3D to już wgl..

Dobra, kończę notkę, bo cała jest naładowana negatywną energią. Muszę się przyłożyć. -.- Na razie.. ; )

PS. Wieeeem, że zawsze wklejałam tylko zdjęcia dziewczyn i wgl, ale Hugh Dancy i Alex Ptecośtam zasługuje na uwagę, nie uważacie? :DD 

1 komentarz:

  1. Dla mnie ostatnio istnieje tylko jeden zespół - The GazettE. ♥ Chociaż często w nocy słucham piosenek z gatunku koreańskiego popu, których tekst pasuje do mojej obecnej sytuacji z Shieru, tak na poprawę humoru. XD'
    Z chemii ona nam dała zupełnie inne testy. :c Ale na powtórzenie te dostępne są w sam raz.
    Wiesz, blog służy w pewnym sensie do tego, aby wyrzucić z siebie wszystkie negatywne emocje, aby nie wyładowywać się na ludziach.

    OdpowiedzUsuń